Dodano: 2010-12-02 00:49
| CatGirl napisał(a): |
| e tam, ubrania są mało istotne, wyrażanie siebie niekoniecznie musi mieć coś wspólnego z muzyką której się słucha... a pokrewne dusze znajdują się często same, to że ktoś słucha podobnej muzyki nie znaczy, że się tą osobę polubi, znam to z doświadczenia:) |
Nie zgodzè siè z Tobà do konca.Ubranie jest bardzo istotne to w jaki sposòb siè ubieramy $wiadczy o tym kim jeste$my,wyraza g£èbiè duszy danej jednostki.S£uchajàc metal czy gotyk utozsamiamy siè z gatunkiem muzyki,z kulturà z niej wyp£ywajàcà i to wp£ywa w dìzym stopniu na nasz ubiòr oraz bardzo czèsto zachowanie,natomiast wcale nie jest powiedziane ze jako cz£onkowie tej samej kultury muzycznej musimy siè lubiç czy znosiç i w tym przypadku oczywi$cie masz racje ròwniez znam to z autopsii
Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni
Dodano: 2010-12-02 09:43
oczywiście że świadczy o nas, chodziło mi tylko o to, żeby nie wpadać w przesade z podkreślaniem tego czego się słucha, jeśli np podoba mi się coś i dobrze się w tym czuje, to nie obchodzi mnie to, że np jest za kolorowe dla bardziej ortodoksyjnych przedstawicieli mrocznych klimatów, albo za zwyczajne:) kiedyśw sumie też wyglądałam w sposób który jasno określał to, czego słucham, ale odkąd mam kota czarne rzeczy nie są dobrym pomysłem, bo obłażą, w sumie dzięki temu odktyłam że lubie kolory i lepiej w nich wyglądam:) a jak lepiej wyglądam to lepiej się czuje...
Co nie zmienia faktu że podoba mi się jak ktoś jest lekko mrocznie wystylizowany, dla mnie jednak jest to już stylizacja na specjalne okazje, których niestety coraz mniej.
Dodano: 2010-12-02 19:12
=^x^= Wiesz ja tez mam kota (zwierzàtko zwane kotem takrze) co wcale w niczym mi nie przeszkadza kot sie lini(jak wszystkie bestiole futerkowe) niestety na bia£o ale còz nie lubiè koloròw i jedyne poza czernià to szaro$ci nawiàzujàce do zycia :) =^x^=
Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni
Dodano: 2010-12-02 21:17
a ja ostatnio odkryłam, że w kolorowych ciuchach już nie umiem chodzić - granatowa bluzka czy zielona tunika to szczyt moich możliwości
w czerni czuję się najlepiej i jej się trzymam. oczywiście, że nie chodzę w gorsecie na co dzień, to by było awykonalne.
podoba mi się podejście w stylu "słucham tego i tego ale nie mam zamiaru się ubierać jakbym się identyfikowała z jakąś subkulturą" a jednocześnie nadal we mnie siedzi coś takiego, że lubię się wyróżniać, choćby kolorem ciuchów.
Nuair a théann sé fán chroí cha scaoiltear as é go bráth.
Dodano: 2010-12-02 21:49
S£uchajàc pewnego typu muzyki,utozsamiamy siè z nim i nie zaleznie od Nas prèdzej czy puzniej zaczniemy siè ubieraç w ten a nie inny sposòb to ze siè przy tym odròzniamy od reszty spo£eczenstwa tez jest chyba nieuniknione,ale trzeba sobie powiedzieç jasno ze wièkszo$ç z Nas poprostu bèdzie siè zle czu£a w normalnych kolorach,garniturach czy innych sanda£kach :).Pozatym osobi$cie uwazam ze kobieta w czerni,koronkach i siatkach tez potrafi podkre$liç swoje pièkno i sexapeel nie potrzebujàc do tego zadnych wyszukanych koloròw ani innych wymy$lnych strojòw uwazanych za klasyczne przez wièkszo$ç cywilizowanego so£eczenstwa :)
Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni
Dodano: 2010-12-02 21:49
Ja ostatnio odkryłam że moja szafa w ciągu paru lat zmieniła swoją zawartość, może kolorystycznie nie za bardzo, bo nadal się kocham w czerni, ale napewno już nie w stylu metalowym, bardziej odpowiednim dla mojej pracy, nie każdy może sobie pozwolić na wyrażanie swojego gustu muzycznego poprzez ubiór, bo przez to mogłabym mieć na swoim koncie więcej zgonów niż nie jeden seryjny morderca
Dla mnie ubiór jak najbardziej jest ważny w stosunku do muzyki jakiej się słucha, wiec jak tylko mam okazje wskakuje w moje leciwe już glany i skóry :) A ja poradziłam sobie z sierścią moich zwierzaków... wybieram tylko czarne zwierzęta
Zawsze może być gorzej.
Dodano: 2010-12-18 21:51
Uważam, że ubiór nie powinien odzwierciedlać tego, jakiej muzyki słuchamy. Każdy, a na pewno większość z nas, miał taki moment w swoim życiu, kiedy w jego szafie dominował czerń. Wydaję mi się jednak, że po jakimś czasie się od tego odchodzi - u jednych przyjdzie to po trzech miesiącach (jak było u mnie), u drugich po 3 latach, a u innych (których jest najmniej) w ogóle. Ja osobiście się lubię ubrać kolorowo, przez co odznaczam się na koncertach i wcale nie jest mi z tym źle, wręcz przeciwnie. No i jak już napisała Meier - nie każdy może pozwolić sobie na dany ubiór, np. ze względu na pracę.
Dziękuję, tyle ode mnie :D
Trzymaj się z dala od ludzi, którzy próbują pomniejszać Twoje ambicje. Mali ludzie zawsze tak robią, a naprawdę wielcy sprawiają, że czujesz, że i Ty możesz być wielki.
Dodano: 2010-12-18 22:19
często a gęsto w serialach przewija się motyw gotki - zwariowanej asystentki, sekretarki, laborantki, itp. nie mam zamiaru rezygnować ze swojego stylu dla pracy, mimo wszystko myślę, że ludzie odbieraliby taką "inność" pozytywnie. No, zależy, jaka praca. Lekarz-metal oberwałby od ledwo żywej babci laską po głowie. Laborant może się schować w laboratorium i straszyć innych ledwie przelotnie, bez szkody dla babcinej laski. Dla pracujących w prosektorium taki klimat dodaje smaczku - będzie robił sekcję czy zje te flaki? prawniczka gorsetu i rozłożystej sukni wkładać nie powinna. Wiele jest tych "wypada" i "nie wypada", można jednak być szanowanym a jednocześnie zachować swój styl i odrębność zaledwie dodatkami w stylu naszyjnik, bransoleta, czarna bluzka z koronką zamiast zwykłej białej. tylko trochę wyobraźni.
Nuair a théann sé fán chroí cha scaoiltear as é go bráth.
Dodano: 2010-12-20 11:00
można, jeśli ktoś musi, ale niektórzy nie mają potrzeby ekspozycji swoich muzycznych zainteresowań, ja akurat chyba naturalnie ewoluuje jeśli chodzi o rodzaj słuchanej muzyki, jak i odzież którą lubię
a jeśli chodzi o pracę, to już mi sugerowano że mam wyjąć kolczyki(a mam tylko 4 w jednym uchu i nigdzie więcej) na szczęście jak na razie mogą zostać... myślę że jeśli miałabym je na spotkaniu w sprawie pracy to bym jej nie dostała, i tu trzeba się zastanowić, co ważniejsze
. Dodano: 2010-12-20 11:33 Zmieniono: 2010-12-20 11:39
| Aliss napisał(a): |
|
Nie zgodzè siè z Tobà do konca.Ubranie jest bardzo istotne to w jaki sposòb siè ubieramy $wiadczy o tym kim jeste$my,wyraza g£èbiè duszy danej jednostki. |
A ja się z tym nie zgodzę. Nie ubiór świadczy o tym kto kim/jaki jest - to tylko weryfikacja powierzchowna, w gruncie rzeczy dopiero słowa, czyny pokazują nam kto jest jaką osobą.
I tak - spośród grona metali sa cudne i bardzo dobre osoby a są i też ich przeciwieństwa, mimo tego, że mogą się ubierać tak samo/podobnie.
Przerabiałam ubieranie się tylko na czarno, wołali za mną na ulicy "czarna wdowa", ale czas pokazał, że oprócz czerni istnieją dla mnie kolory, że oprócz rzeczy typowych dla pewnej subkultury, wolę ubrać się tak jak ja chcę i jak mi się podoba i tego też słucham.
I dopiero poznając mnie można stwierdzić kim jestem, jaką mam duszę itp...a nie po tym jak wyglądam czy czego słucham.
Nothing's Impossible...
Dodano: 2010-12-20 11:55
i tak właśnie objawia się dojrzałość:)
Nawiązując do tematu, statnio jechałam pociągiem z pewną nastolatką, ubrana nieco hmm, ni to punk, ni to metal:) Plecak w naszywki różnistych zespołów itp. Załączyła sobie odtwarzacz, oczywiście tak głośno że wszystko było słychać, a tam wszystkie przeboje radia - Rihhany itp:) i to by było na tyle jeśli chodzi o powiązania muzyki z wyglądem
Dodano: 2010-12-20 11:58
A to ten debilny temat jeszcze istnieje ?
.
Dodano: 2010-12-20 13:12
w co drugim temacie widzę wypowiedzi, że temat jest głupi, i wręcz uwłaczający inteligencji coniektórych... bez przesady, jeśli ktoś nie ma ochoty rozmawiać na takie luźne tematy to nikt nie każe mu na nie wchodzić...
Dodano: 2010-12-20 13:16
| CatGirl napisał(a): |
| w co drugim temacie widzę wypowiedzi, że temat jest głupi, i wręcz uwłaczający inteligencji coniektórych... bez przesady, jeśli ktoś nie ma ochoty rozmawiać na takie luźne tematy to nikt nie każe mu na nie wchodzić... |
:)
Dodano: 2011-01-08 16:06
| Demonika napisał(a): |
| Ubieram się jak chce. |
No w£a$nie i tu jeste$my w domu.....
A je$li komu$ sie temay nie podoba to niech raczej z domu nie wychodzi no bo i poco sobie oczy kalaç.....
Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni
Dodano: 2011-01-09 17:44
| Aliss napisał(a): |
| [quote:a6ff05e9df="Demonika"]Ubieram się jak chce. |
No w£a$nie i tu jeste$my w domu.....
A je$li komu$ sie temay nie podoba to niech raczej z domu nie wychodzi no bo i poco sobie oczy kalaç.....[/quote:a6ff05e9df]
W czyim domu jesteśmy? ^^
I nie rozumiem Twojego posta
Wyraź się jaśniej co masz na myśli
Dodano: 2011-01-23 00:05
Tak sie mówi,chodziło mi o to że każdy sie ubiera jak mu pasuje...
Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni
Dodano: 2011-01-23 00:17
| Demonika napisał(a): |
| Ubieram się jak chce. |
I tak trzeba. Wśród wrogów być sobą. Znasz moją smutną historię. Zapraszam na spacer po dresiarskich rejonach MMz - jest zabawa, ale trzeba umieć szybko biegać. :D
Teriar viras ret Itach, korim Itach magh knu akhredeme.
Dodano: 2011-01-23 10:13
| Vendetta napisał(a): |
| [quote:ebd0fe5490="Demonika"]Ubieram się jak chce. |
I tak trzeba. Wśród wrogów być sobą. Znasz moją smutną historię. Zapraszam na spacer po dresiarskich rejonach MMz - jest zabawa, ale trzeba umieć szybko biegać. :D[/quote:ebd0fe5490]
taaa, słyszałam legendy o waszym parku z którego nie wraca się żywym
Dodano: 2011-01-23 11:45
| Mereth napisał(a): |
| [quote:47c4eb6ef5="Aliss"]
Nie zgodzè siè z Tobà do konca.Ubranie jest bardzo istotne to w jaki sposòb siè ubieramy $wiadczy o tym kim jeste$my,wyraza g£èbiè duszy danej jednostki. |
A ja się z tym nie zgodzę. Nie ubiór świadczy o tym kto kim/jaki jest - to tylko weryfikacja powierzchowna, w gruncie rzeczy dopiero słowa, czyny pokazują nam kto jest jaką osobą.
I tak - spośród grona metali sa cudne i bardzo dobre osoby a są i też ich przeciwieństwa, mimo tego, że mogą się ubierać tak samo/podobnie.
Przerabiałam ubieranie się tylko na czarno, wołali za mną na ulicy "czarna wdowa", ale czas pokazał, że oprócz czerni istnieją dla mnie kolory, że oprócz rzeczy typowych dla pewnej subkultury, wolę ubrać się tak jak ja chcę i jak mi się podoba i tego też słucham.
I dopiero poznając mnie można stwierdzić kim jestem, jaką mam duszę itp...a nie po tym jak wyglądam czy czego słucham.[/quote:47c4eb6ef5]
Nic dodać nic ująć. Pozwoli Pani, że się ukłonię... :) /me kłania się w pas.
"The fear is not the fate I seek. My destiny will build upon, the mighty turbulence beyond. If I fall I will rise again"
Dodano: 2011-01-23 15:08 Zmieniono: 2011-01-23 15:10
| Vendetta napisał(a): |
| [quote:03b793a908="Demonika"]Ubieram się jak chce. |
I tak trzeba. Wśród wrogów być sobą. Znasz moją smutną historię. Zapraszam na spacer po dresiarskich rejonach MMz - jest zabawa, ale trzeba umieć szybko biegać. :D[/quote:03b793a908]
U mnie tez jest czasami wesoło,przedwczoraj miałem styczke z drechami i było bardzo ciekawie.....
...Sobie myśleli że skoro ich jest 5 a nas tylko dwóch.....<cwaniak> ...oj działo sie
<
lask>
Żyć i kochać w biegu,umrzeć z mieczem w dłoni
Dodano: 2011-01-23 15:30
Dres dres dres do biegania super jest... a ubior zalezy od sytuacji i celu. Jesli chce wyrwac jakas rozowa laske to raczej odpadaja ramoneski pieszczochy i szatanskie koszulki (joke)
Niepuszczone baki cofaja sie do mozgu i stad sie biora posrane pomysly... :P